www.bellene.denma.pl

Leśników ciągnie do lasu


W domu Janiny Kuczery, zastępcy nadleśniczego w rybnickim Nadleśnictwie, święta zaczynają się już pod koniec października. Najpierw w każdym kącie pojawiają się duchy – z papieru, materiału, jak kto woli. Przypominają, że już niedługo Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. A potem koniecznie muszą być wieńce adwentowe i lampiony, wreszcie nadchodzi czas Mikołajów i choinek. Obok choinki co roku stoi słomiany chochoł ubrany w... serca. – Może kiedyś jedno z nich ożyje? – z uśmiechem zastanawia się pani Janka. Choinka także nie jest zwyczajna. Cała rodzina, czyli pani Janka, jej mąż Klaudiusz i córka Dominika, od lat nie ubiera choinki w tradycyjny sposób, ale ozdabia piórkami, zasłonami, sztucznymi motylami, ptakami. Oczywiście co roku musi być jemioła. Obowiązkowy jest też opłatek i opłatek z miodem, żeby wszystkim było słodko. – W tym opłatku zamknięte jest złote słonko. No i kupujemy karpia. Pływa w wannie do Wigilii. Przed południem wyciągamy go z wanny i idziemy wypuścić do wody. Ten karp jest naszą złotą rybką, która może kiedyś spełni nasze życzenia – opowiada pani Janka.



16321 |13617 |13277 |5686 |12103 |12714 |14207 |7875 |20581 |868 |