www.bellene.denma.pl

Zatoka ocalona


Było groźnie. W kanale burzowym przy ulicy Hestii w Sopocie, tuż przed miejscem, w którym woda wpływa do Zatoki Gdańskiej pojawiła się zielona ciecz.
- Gdyby kąpielisko było już czynne, trzeba by je natychmiast zamknąć - mówi Anna Kapuścińska, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Sopocie.
O dziwnym kolorze wody w kanale poinformowali sopockich strażaków pracownicy Wodnego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy, inspektor sanitarny i przedstawiciele sopockiego Przedsiębiorstwa Wodno-Kanalizacyjnego WOD-KAN pojawili się na miejscu w kilka chwil po zgłoszeniu.
- Natychmiast postawiliśmy zaporę pochłaniającą i w ciągu pół godziny zielony kolor nie był już tak intensywny - mówi st. kapitan Adam Polakowski, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Sopocie. - W tej chwili nic nie zagraża środowisku.
Na razie nie wiadomo, ani skąd tajemnicza ciecz pochodziła, ani kto wpuścił ją do kanału burzowego. Ze wstępnych ustaleń wynika jedynie, że mogła wcześniej krążyć w kaloryferach. Niewykluczone, że przypłynęła nawet z Gdańska.
- Pobraliśmy próbki i oddaliśmy je do analizy - mówi Anna Kapuścińska, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Sopocie. - Będziemy wnioskować o ustalenie okoliczności powstania tego zagrożenia.



13842 |12232 |15874 |7385 |9730 |15668 |8716 |16592 |1013 |17464 |