Biznes, polityka i przyjaźń, czyli jak to się miksuje - rozmowa z Sławomirem Julke
Ci, którzy się z nim do niedawna przyjaźnili, teraz mówią o nim krótko i oschle: - Znałem go, choć tak naprawdę, to go chyba nie znałem. Na jednych robiła wrażenie jego zaradność w życiu prywatnym. I to, że tak szybko dorobił się dużych pieniędzy. Dla innych ważna była jego polityczna eksplozja pomysłów i bogate kampanie wyborcze. Jedno jest pewne. Sławomir Julke to dziś najbardziej gorące nazwisko nie tylko w Trójmieście. To człowiek, który 7 lipca w Prokuraturze Rejonowej w Sopocie złożył oświadczenie, jakoby prezydent Sopotu Jacek Karnowski zażądał od niego łapówki w postaci dwóch mieszkań.
11372 |6999 |1540 |786 |9900 |6346 |9246 |9588 |15809 |5672 |