Tylko dla autobusów
Zaraz pierwszego dnia remontu jeden z kierowców wyszedł z auta i bez słowa uderzył jednego z nas w twarz. – To i tak nic – opowiada Arek. – W ubiegłym roku, gdy remontowano poprzedni odcinek trasy, z tira wyskoczyło kilku facetów. Najpierw pobili pilnującego ruchu człowieka, a później wrzucili go do rowu.
1000 |14225 |10638 |9967 |14756 |10633 |2852 |7787 |16618 |9377 |