Człuchów. Kolejne utonięcie
Kolejna ofiara wody w powiecie człuchowskim. W poniedziałek po południu w jeziorze Urzędowym w Człuchowie utopił się 52-letni mieszkaniec miasta. To czwarta osoba, która utonęła w rejonie w ciągu siedemnastu wakacyjnych dni.
Eugeniusz N. wybrał się nad jezioro z żoną i kolegą. Ciało topielca strażacy wyciągnęli po 40 minutach od zgłoszenia.
- Wszedł do wody na wysokości ogródków działkowych Promenada gdzie znajduje się dzikie kąpielisko - mówi Marek Szulc, rzecznik człuchowskiej policji. - Nagle zniknął pod wodą i nie wypłynął. Sprawdzamy co mogło być przyczyną tego utonięcia.
Nie pomagają apele ratowników Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz to, że w rejonie człuchowskim powstaje coraz więcej strzeżonych kąpielisk. Ci, którzy giną kąpią się w miejscach gdzie nie ma ratowników.
- Od lat nie było przypadku aby ktokolwiek utopił się w miejscu gdzie nad bezpieczeństwem kąpiących się czuwa ratownik - mówi Władysław Strojk, prezes człuchowskiego WOPR. - Dlatego apelujemy do wszystkich, aby w miarę możliwości korzystać z takich właśnie kąpielisk.
Prawdopodobnie jeszcze w tym sezonie ratownicy pojawią się na plaży nad jeziorem Gostudno w pobliżu Polnicy.
16056 |1131 |16256 |6332 |16821 |5341 |7069 |18062 |16492 |4451 |