www.bellene.denma.pl

Zapomnieć o niepowodzeniach


Od Bartosza Sarzały, zawodnika Polpharmy Starogard, w sporej mierze zależeć będzie postawa reprezentacji Polski koszykarzy. Biało-czerwoni niebawem rozegrają baraże w kwalifikacjach do mistrzostw Europy. Sarzało od początku przygotowań pełni rolę pierwszego rozgrywającego.
- We wrześniu skończycz dopiero 22 lata, a już zostałeś rzucony na głęboką wodę. Jak sobie radzisz? - zapytaliśmy starogardzianina.

- Początek był trudny. Z czasem zacząłem jednak realizować na parkiecie założenia taktyczne. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo trener Veselin Matić ma coraz mniej zastrzeżeń do mojej gry. Najważniejsze, że z każdym spotkaniem czuję się coraz pewniej. Myślę, że mimo młodego wieku, nie ugnę się przed nikim.
- Którzy zawodnicy są twoimi konkurentami do miejsca w wyjściowej piątce?

- Lista jest długa. W meczach towarzyskich grałem dużo, bo z powodu kontuzji brakowało niektórych kolegów. W pierwszej kolejności Roberta Skibniewskiego. Nie wiem czy teraz dołączą do nas leczący uraz Łukasz Koszarek i doświadczony Amerykanin z polskim paszportem, Eric Elliott. W drużynie jest jeszcze Michał Chyliński.
- Przegraliście większość meczów kontrolnych, co nie napawa otymizmem.

- Proszę jednak zwrócić na klasę przeciwników. Praktycznie wszyscy są wyżej notowani. Ale pokonaliśmy reprezentację Turcji B, która wcześniej poradziła sobie z bardzo silnym Izraelem. Uczymy się i robimy postępy, a przecież o to chodzi.
- W psychice ostatnie porażki mogą jednak pozostać.

- Myślę, że wychodząc już przeciwko Czechom, zapomnimy o niepowodzeniach, skupiając się tylko na grze.
- Przedłużyłeś umowę z macierzystym klubem Polpharmą. Czy w grę wchodziła także przeprowadzka?

- Uznałem, że korzystniejsze dla mojego rozwoju będą dalsze występy w Starogardzie, chociaż nowy klub musiałby mnie wykupić z Polpharmy. Kiedyś na pewno trzeba będzie ruszyć w Polskę, może nawet wyjechać z kraju.



20392 |15339 |13147 |13658 |19636 |15172 |7021 |20686 |7142 |9381 |