www.bellene.denma.pl

Miastko. Ekshumacja, której nie było


Właściciel zakładu pogrzebowego z Miastka - Jacek K. za fikcyjną ekshumację został skazany na 4 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Zapłaci też 1000 złotych grzywny.
Jacka K. oskarżyła rodzina zmarłego, która zleciła ekshumację zwłok z cmentarza komunalnego w Łodzierzy na cmentarz w Miastku. Dała na to miasteckiemu przedsiębiorcy 250 złotych zaliczki.
- Byliśmy na grobie ojca w dzień Wszystkich Świętych. Myśleliśmy, że modlimy się po przeprowadzeniu zleconej ekshumacji. Byliśmy w szoku, kiedy dotarła do nas wiadomość, że nasz ojciec leży dalej na cmentarzu w Łodzierzy w bezimiennym grobie - mówi syn zmarłego.
Fikcyjną ekshumację wykryła pracownica Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, która na cmentarzu w Miastku zauważyła niezewidencjonowany grób. Zaintrygowało ją to znalezisko. Sprawę przekazała dalej, informując rodzinę zmarłego. Okazało się, że zakład pogrzebowy Jacka K. postawił tylko pomnik w Miastku, a w Łodzierzy zostawił ciało zmarłego. Przed sprawą sądową Jacek K. tłumaczył, że zakład miał dopiero zamiar przenieść ciało do Miastka. Po wyroku nie był już taki rozmowny. Nie odpowiedział na żadne pytanie. Niewykluczone, że odwoła się od decyzji sądu.



11097 |15447 |11622 |4692 |3162 |13502 |3303 |10149 |2194 |9725 |