www.bellene.denma.pl

Szarganie legendy Górnika


Ktoś się może przyczepić, że ostatnio aż do znudzenia piszę o Górniku Zabrze. Jednak każdy niemal dzień przynosi informacje dotyczące tego zasłużonego klubu, po których krew burzy się w żyłach.
Nie inaczej było ostatnio. Jak można przejść do porządku dziennego nad czymś takim, jak to, że w szatni Jackowi Wiśniewskiemu zginęły dwa wartościowe przedmioty łańcuszek i bransoletka? Nikogo nie złapano, ale wygląda na to, że najzwyczajniej ktoś je ukradł. Powstaje pytanie kto? Tu już można snuć różne domysły. Sam poszkodowany nie chce wracać do tej sprawy, choć jest mu bardzo przykro.
– Nikogo nie udało się złapać, więc trudno kogoś posądzać. Nie spodziewałem się jednak, że kiedykolwiek coś takiego mnie spotka – powiedział Wiśniewski.



14998 |3950 |10722 |13789 |446 |5543 |8983 |10185 |1333 |10199 |