Przychodnia w ruinie
Inspektorat Nadzoru Budowlanego zamknął jedno skrzydło przychodni Sanus przy ulicy Wolności 182. Przyczyną były pęknięcia murów, przecieki i niebezpieczeństwo, że pacjentom i pracownikom sufit po prostu spadnie na głowę. Do takiego stanu rzeczy przyczynił się zalegający na dachu śnieg, ale PINB jako wskazuje także wady konstrukcyjne budynku, którego pierwsze piętro opiera się na kilku kolumnach. Przychodnię częściowo zamknięto 20 stycznia, ale nie od tego dnia wiadomo, że coś niepokojącego się z nią dzieje. Od wielu lat jej pacjenci obserwowali jak na zewnątrz odpada tynk, a na ścianach wewnątrz budynku tworzą się zacieki.
76 |12223 |10349 |7694 |10778 |12487 |20281 |9791 |1579 |10533 |